To już koniec lotnictwa w Koszalinie - Zegrze Pomorskie ostatecznie zamknięte.

Dnia 18.10.2020 odbyło się spotkanie pomiędzy przedstawicielami Wojska Polskiego, Miasta Koszalina oraz Aeroklubu Koszalińskiego.
Na spotkaniu niestety nie zjawił się medialnie niezwykle zainteresowany, podpisujący petycje o “ratowanie lotniska” pan Prezydent Piotr Jedliński, zjawił się natomiast m.in. Sekretarz Miasta Tomasz Czuczak, Dyrektor oraz Prezes Aeroklubu Koszalińskiego oraz liczni przedstawiciele strony wojskowej.

1. Magia i niejasności
Podczas spotkania wyjaśniło się niezwykle wiele do tej pory niejasnych tematów, jak np. fakty, że już kilka lat temu wojsko zostało zaskoczone zwrotem terenu lotniska spowrotem do wojska.
W związku z nowymi faktami strona wojskowa musiała zmienić swoje plany rozbudowy i między innymi wstrzymać plany rozwojowe i remontowe w obiektach zlokalizowanych w pobliżu Forum Koszalin. W tej chwili wojsko jest zmuszone stopniowo przeprowadzać się do Zegrza Pomorskiego. Niesie to za sobą duże koszta, bo należy zbudować wszystko od nowa - płaci podatnik.
Jak wiedzieliśmy już wcześniej ale z uwagi na liczne “naciski” nie pisano o tym publicznie Pan Jedliński przynajmniej dwukrotnie odmówił przyjęcia spowrotem nawet części nieruchomości w Zegrzu Pomorskim od Agencji Mienia Wojskowego. Z jednej strony fałszywie informując nas o chęci utrzymania lotniska i ruchu lotniczego od lat jednoznacznie odmawiał, informując stronę wojskową o braku jakiegokolwiek zainteresowania tym terenem oraz lotniskiem.
Jak widać ostatnie petycje i różne inne działania medialne, obwinianie Aeroklubu Koszalińskiego o niepodpisanie umowy były jedynie markowaniem ruchów pod publikę, chodziło wyłącznie o to, żeby można było medialnie powiedzieć “Ratujemy lotnisko”. Nic bardziej mylnego.

2. Przepływ informacji i “mijanie się z prawdą”
Aeroklub Koszaliński od lat zabiegał o pozyskanie właściwej umowy na korzystanie z lotniska, interesował się statusem prawnym sprawy i zawsze był informowany, jednak “nieoficjalnie”, o tym, żeby nie robić “dymu”, że lotnisko zostanie i działalność lotnicza nie jest zagrożona… Taka gra trwała nawet w 2019 i 2020 roku kiedy z jednej strony dostawaliśmy pisma o likwidacji a z drugiej strony zapewnienia, że wszystko zostanie dograne i poukładane ale żeby tylko nie robić niepotrzebnego medialnego zamętu… niestety posłuchaliśmy i siedzieliśmy cicho. Jak teraz się okazało był to błąd.
Przez cały ten czas Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Pomorza Środkowego, będące w posiadaniu lotniska, było rzeczowo informowane przez wojsko o planach jednoznacznie nie pozwalających na działanie jakiejkolwiek aktywności lotniczej. Już kilka lat temu wypłynęło pismo o zdjęciu funkcji lotniczej z tego obiektu. Doskonale wiedział o tym Pan Piotr Jedliński którym był w tym czasie Prezesem SGiPPŚ.
Jak okazało się podczas ostatniego spotkania z Wojskiem informacje które wpływały do SGiPPŚ nie były właściwie przekazywane do Aeroklubu Koszalińskiego, przekazywano wręcz odwrotne informacje. Skutkiem takiego działania był fakt, że Aeroklub nie miał finalnie czasu na przeorganizowanie działalności, poszukanie nowego miejsca a nawet wyprowadzenie swojego mienia z Zegrze Pomorskiego na czas. Jak tam Panie Tomaszu Czuczak - był pan nadzwyczajnie cichy na spotkaniu? Czyżby bezpośrednia konfrontacja okazała się nie być taka prosta ? Wiem, słabo jest być pomiędzy młotem a kowadłem jednak Pan Jedliński zostawił z tym Pana samego.

3. Stan lotniska.
Jak okazało się teraz, podczas przejęcia przez stronę wojskową obiektu bardzo wiele budynków na terenie byłej jednostki jest w tragicznym stanie, SGiPPŚ zagubiło wiele dokumentacji budynków, nie prowadziło obowiązkowych przeglądów i konserwacji na obiektach którymi zarządzało.
Publicznie próbowano przypisać te fakty Aeroklubowi Koszalińskiemu jednak przypomnijmy - Aeroklub miał w użytkowaniu Pas startowy 2-3 budynki oraz Hangar Samolotowy. Te obiekty były oddane posprzątane i w możliwie najlepszym stanie technicznym. Nie było wodotrysków ale wiele pomieszczeń było wyremontowanych, budynki były zasilone w energię elektryczną, była utrzymana hydrofornia i woda. Reszta obiektów była w zarządzaniu SGiPPŚ i dziś jest w stanie tragicznym. Ostatnie spotkania “włodarzy Koszalina” z wojskiem na lotnisku miało jedynie na celu pokazanie państwu, że w pozostałych obiektach wynajmowanych przez SGiPPŚ m.in. automobilklubowi czy rolnikom zalegają tony starych opon, słomy i śmieci. Jak sądzę teraz płacący podatki w Koszalinie zostaną obciążeni kosztami utylizacji tych śmieci.

4. Pieniądze - Miasto zarabiało na lotnisku nie inwestując w nie prawie nic.
Jak już opisałem w punkcie 3 SGiPPŚ pod prezesurą Pana Piotra Jedlińskiego nie inwestowała za dużo pieniędzy w lotnisko i obiekty. Nie prowadzono żadnych konserwacji budynków a rocznie przekazywano jedynie ok 30.000pln na konserwacje pasa i utrzymanie ruchu lotniczego oraz ok 60.000pln ochronę terenu.
Równocześnie SGiPPŚ pobierało dopłaty rolne których wysokość wynosiła od 170.000 do 382.000 PLN rocznie!
Jak łatwo policzyć fakt posiadania przez SGiPPŚ przynosił zwyczajnie zysk, teren był zwolniony z podatku.
W sumie lotnisko przyniosło 3.260.000PLN przychodu (ponad trzy miliony złotych!). Te dane są dostępne publicznie, możesz sprawdzić sam.

5. Motyw deweloperski - czyli dlaczego oddano lotnisko które było samofinansujące się. I dlaczego było wokół tematu tyle magii i niejasności
Jak już widać, bardzo zastanawiające jest to, dlaczego jedyne w swoim rodzaju - działające lotnisko o 2,5km pasie startowym na które regularnie przylatują lokalni biznesmeni i które zarabia same na siebie za samo to, że stoi zostaje zniszczone i oddane wojsku. To wszystko się dzieje w czasie, kiedy m.in. Suwałki, Krosno, Kaniów płacą miliony za budowę lub rozbudowę pasów startowych i tak mniejszych niż te w Zegrzu Pomorskim.
Pozornie działanie bez sensu, wycina się ważną drogę łączności inwestorom, zabija lokalny ruch lotniczy, bazę przeciwpożarową oraz możliwość lądowania samolotów LPR.
Tak jest tylko pozornie. W rezultacie akcji “Zegrze Pomorskie” w przeciągu kilku lat w Koszalinie zwolnione i przekazane do miasta zostaną tereny w ekskluzywnych okolicach Forum Koszalina i osiedla Panorama. To kopalnia złota dla lokalnych deweloperów.
Teraz staje się też jasne, dlaczego wokół tematu Zegrza Pomorskiego na każdym kroku obecni byli znani w Koszalinie deweloperzy - przypadek czy może ktoś “dba” o swoje interesy?
Jak wiadomo, gdzie nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Będę się mocno przyglądał kto i ile (prywatnie) na tym zarobi/ł. Już w tej chwili w zasadzie wiadomo jak to działa jednak przed publikacją muszę mieć jasne i potwierdzone fakty.
Szkoda tylko, że nie pochyliście się nad tym nieco lepiej bo można było przeprowadzić CSSP do Zegrza ale zostawić w rękach cywilnych kawałek Pasa startowego - wilk syty i owca cała… szkoda..

6. Co dalej?
Jak zostaliśmy poinformowani przez stronę wojskową - Wojsko nie przewidywało i nie przewiduje żadnej funkcji lotniczej na terenie lotniska w Zegrzu Pomorskim. Ta decyzja jest jasna i niezmienna. Wszystkie odmienne zapewnienia polityków znających temat są zwyczajnie medialnymi kłamstwami. Aktualnie toczy się procedura wyrejestrowania lądowiska EPKZ z rejestru lotnisk i lądowisk.
Rozwiewając wszystkie niejasności powstałe na skutek niedawnych publikacji ze strony polityków z Miasta Koszalin, rozwiewając nadzieję lotników i interesantów przylatujących do Zegrza Pomorskiego wyjaśniamy i ostatecznie informujemy, że na lądowisku w Zegrzu Pomorskim nie ma i już nigdy nie będzie możliwości lądowania statkami powietrznymi włącznie z samolotami gaśniczymi oraz transportowymi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Lotnicy będą latać nadal ale już nie tutaj, młodzież z Koszalina będzie miała znacznie mniejsze szanse wykształcić się w kierunku lotnictwa, nie odbędą się też już nigdy doroczne bezpłatne pokazy lotnicze w Zegrzu Pomorskim.


To koniec Koszalińskiego lotnictwa.


Koszalin Radio - Bez odbioru.

 

 

Airport closed

We sadly inform you that the city of Koszalin, Starostwo Powiatowe and the Swieszyno Commune, which was in the possession of the Zegrze Pomorskie airport, led to the closure of this facility and the liquidation of this "window to the world" managed by the Koszalin Aero Club.

If you are looking for an opportunity to get to Koszalin quickly and safely by air, then you will not have such an opportunity anymore in our region. We have taken a step back in the development of Koszalin and the region.